Jesień…

October 18, 2012

Jesień mieszka na gałęziach, pływa rzeką i pachnie wilgotnymi liśćmi. Oparta na słońcu, mimo niżowych wahań miło rozgrzewa ciało, zwęża źrenice i dodaje ochoty na bycie poza murami. Ostatnie dni z Marysią wychodzimy nad Wisłę w naszym Gocławskim rewirze. Tutaj zejście nad rzekę wyściela leśne poszycie z archipelagami wydm, których piasek jakościowo jest dużo lepszy od osiedlowych piaskownic. Obecność w tych nadwiślańskich miejscach stwarza uczucie spokoju i odprężenia od komunalnych betoniasto-graniastych kształtów. Szkoda tylko, że nie towarzyszy nam ktoś jeszcze, dzięki komu moglibyśmy się zasymilować społecznie. Żeby rozwiązać ten problem poświęcamy z Marią uroki pięknego krajobrazu, i dla równowagi chadzamy w osiedlowe place zabaw. Zadziwiające jest to, że gwar i poznawczy animusz zabawowego placu prowadzi ją w krainy snu. 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: